Studio BioWare bardzo chÄ™tnie wypowiada siÄ™ o szczegółach nadchodzÄ…cego Dragon Age: The Veilguard, próbujÄ…c przy tym rozwiać wÄ…tpliwoÅ›ci fanów serii co do niektórych swoich decyzji. Kilku twórców „czwórki” wzięło udziaÅ‚ w wywiadzie dla magazynu Edge, wyjaÅ›niajÄ…c kwestie zwiÄ…zane ze Å›wiatem i mechanikami gry.
Od momentu publikacji pierwszego zwiastuna z rozgrywki
The Veilguard wiemy, że jedyną postacią, jaką będziemy mogli sterować, będzie protagonista, Rook. Dla wieloletnich fanów serii
Dragon Age zabieg ten może wydać się kontrowersyjny, gdyż od
Origins mogliÅ›my (czy to w walce, czy poza niÄ…) wydawać polecenia innym czÅ‚onkom drużyny i kierować nimi. Reżyserka „czwórki”, Corinne Busche twierdzi, że zdecydowano siÄ™ na takÄ… zmianÄ™, aby zapewnić wiÄ™kszÄ… immersjÄ™ graczom, którzy powinni poczuć siÄ™ jak sam Rook:
JesteÅ› w tym Å›wiecie, jesteÅ› skupiony na swoich dziaÅ‚aniach. ChcieliÅ›my, żeby [również – dop. red.] towarzysze [...] mieli kontrolÄ™ nad wÅ‚asnymi dziaÅ‚aniami. Oni podejmujÄ… wÅ‚asne decyzje.
[...] To gra ze znacznie wiÄ™kszÄ… iloÅ›ciÄ… akcji [niż poprzednie części cyklu DA – dop. red.]. [...] Kiedy próbowaliÅ›my zaimplementować kontrolÄ™ również nad czÅ‚onkami drużyny, odkryliÅ›my, że to wcale nie wpÅ‚ywaÅ‚o pozytywnie na doÅ›wiadczenie. W rzeczywistoÅ›ci pod pewnymi wzglÄ™dami byÅ‚o to szkodliwe, biorÄ…c pod uwagÄ™ wymagajÄ…cÄ… mechanikÄ™ kierowania wÅ‚asnÄ… postaciÄ….
Busche zwróciła uwagę na to, iż z wewnętrznych testów przeprowadzanych przez studio
BioWare wynikało, że dzięki tej formie rozgrywki gracze są bardziej zaangażowani w zabawę niż w przypadku pozostałych odsłon serii
Dragon Age. Bo, jak podkreśla reżyserka, chociaż na pierwszy rzut oka może się wydawać, iż coś zostało fanom odebrane, to w rzeczywistości ma to być dobry kierunek, zwłaszcza biorąc pod uwagę dynamiczne tempo akcji, jakim charakteryzuje się
The Veilguard.
Twórczyni „czwórki” przypomina przy tym, że w pewnym stopniu bÄ™dziemy mogli wpÅ‚ywać na naszych towarzyszy, w tym wybierać ich aktywne umiejÄ™tnoÅ›ci. Czy jednak rzeczywiÅ›cie zastÄ…pi to typowe dla cyklu
Dragon Age doświadczenie, ciężko stwierdzić.
Osoby, które graÅ‚y w InkwizycjÄ™, z pewnoÅ›ciÄ… zastanawiajÄ… siÄ™, czy czwarta odsÅ‚ona owej serii fantasy powtórzy niesÅ‚awne błędy „trójki”, a konkretnie – dla wielu zupeÅ‚nie niepotrzebnÄ… – mechanikÄ™ zbieractwa. Fani dobrze pamiÄ™tajÄ… możliwość prowadzenia ogrodu Podniebnej Twierdzy i zrywania do niego ziółek w okolicznych lasach, jakże stosownÄ… dla Inkwizytora walczÄ…cego o dobro mieszkaÅ„ców Thedas.
John Epler, reżyser kreatywny
The Veilguard, w pewnym stopniu odniósÅ‚ siÄ™ do tych obaw. ZaznaczyÅ‚, że w nadchodzÄ…cym RPG najważniejsze dla deweloperów jest tempo i budowanie akcji, co wiąże siÄ™ z utrzymaniem głównego wÄ…tku fabularnego na pierwszym planie. „Czwórka” nadal ma oferować zadania poboczne i eksploracjÄ™ obszernych terenów, lecz nie bÄ™dzie siÄ™ to odbijaÅ‚o na historii, jak w
Inkwizycji.
JednÄ… z rzeczy, które wykreowaliÅ›my w Inkwizycji, byÅ‚ nieobecny antagonista. PojawiaÅ‚ siÄ™, a potem znikaÅ‚. SpÄ™dzaÅ‚eÅ› [przez to – dop. red.] dziesiÄ…tki godzin w Zaziemiu, wykonujÄ…c zadania poboczne bez tego poczucia ponaglenia [czyt. powrotu do głównego wÄ…tku] – powiedziaÅ‚ John Epler.
Kwestią poruszoną przez deweloperów była też siedziba magów, gdzie rozpoczyna się akcja
The Veilguard. Mowa o stolicy Tevinteru, Minratusie, którÄ… zobaczymy po raz pierwszy wÅ‚aÅ›nie w „czwórce”. Twórcy chcieli sprostać wyobraźni fanów znajÄ…cych owo miasto tylko z opowiadaÅ„, wiÄ™c wykreowali je na najwiÄ™kszÄ… i najbardziej różnorodnÄ… lokacjÄ™ ze wszystkich w caÅ‚ym cyklu.
Ponadto Corinne Busche zdradziÅ‚a, że reakcja Doriana Pavusa – pochodzÄ…cego z Tevinteru maga – na piÄ™kne Orlais w
Inkwizycji była powodem stworzenia tak wielkiego miasta w
The Veilguard. Towarzysz Herolda Andrasty powiedział bowiem, że w porównaniu do Minratusu siedziba cesarzowej jest tylko
„osobliwa i urocza”.
Źródło:
Zuzanna Domeradzka - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2024-08-08 18:51:22
|
|
|